strona w przygotowaniu
Zazwyczaj na odcisku pieczęci znajduje się wizerunek i otaczający go napis, czyli legenda. Wizerunek to najczęściej jakieś wyobrażenie, charakterystyczne dla wystawcy: podobizna właściciela pieczęci lub jego patrona, herb czy scena mająca wyrażać ważne dla dysponenta tłoka wartości. Legenda pieczęci wskazuje na jej właściciela, podając jego imię i tytulaturę. Niekiedy treść zawartą w jednym lub kilku wierszach napisu otokowego ubierano w formę wiersza. SIGILLUM DUCIS LESTCONIS PARS AQUILLAE PARSQUE LEONIS (Pieczęć księcia Leszka pół orła i pół lwa) głosił napis na pieczęci Leszka Czarnego. Dlatego też pieczęć jest nie tylko elementem życia prawnego średniowiecza, ale też środkiem samoprezentacji dysponentów władzy, dziełem sztuki, w którym znajdują odbicie różne epoki. Pieczęć powstaje w wyniku odciśnięcia twardego tłoka (inaczej stempla, typariusza) w miękkim lub barwiącym materiale.
W średniowieczu używano do tego najczęściej odpowiednio przygotowanego, często barwionego, wosku pszczelego. Ale znane są pieczęcie odciskane w metalach, w tym w złocie. Dawniej odciski przywieszano do dokumentów na barwnych sznurach, konopnych albo jedwabnych, lub paskach pergaminowych.
Ponieważ ówczesne pieczęcie były dość ciężkie, by wzmocnić pergamin, zaginano krawęź dolną dokumentu, tworząc zakladkę, tzw. plikę. Następnie przewlekano wiązadła przez wycięte w zakładce otwory (w przypadku dokumentów kujawskich było ich zazwyczaj trzy, tworzące trójkąt, zwrocony wierzchołkiem ku dołowi) i mocowano je za pomocą pętli tak, by końce zwisały ku dołowi. Sznury kładziono na warstwę wosku, mającą tworzyć spód odcisku. W stempel, ustawiony rzeźbą do góry, wgniatano cienką warstwę odpowiednio spreparowanej (np. barwionej), zmiękczonej masy woskowej. W ten sposób uzyskiwano właściwy odcisk. Później łączono obie warstwy w ten sposób, żeby wiązadło znajdowało się między nimi. Jeszcze przed zastygięciem wosku formowano mającą chronić pieczeć woskowa miseczkę.
Często władcy używali równocześnie więcej niż jednej pieczęci. Pieczęcie wielkie były zarezerwowane dla przywilejów i najważniejszych umów, podczas gdy pieczęcie małe służyły uwierzytelnianiu zwykłych aktów prawnych, bądź zamykania korespondencji. Tak pieczęcie wielkie, jak mniejsze miały walor pieczęci państwowych. Osobistą pieczęcią księcia był natomiast sygnet, czyli stempel umieszczony w pierścieniu.
Kujawska linia Piastów wywodzi się od Kazimierza Sprawiedliwego, syna Bolesława Krzywoustego, który panował w Krakowie i na Mazowszu. W początkach trzynastego wieku jeden z jego synów, mianowicie Konrad, zwany później Mazowieckim, objął rządy na Mazowszu oraz Kujawach, które pod władzę potomków Sprawiedliwego trafiły w wyniku walk międzydzielnicowych.
Częste zmiany zasięgu terytorialnego państwa Konrada Mazowieckiego powodowały, że książę ten zmieniał równie często swe pieczęcie. Dziś znamy odciski 10 używanych przezeń tłoków. Najstarszy z nich służył jednocześnie dwóm książętom, braciom Konradowi i Leszkowi Białemu. W okresie późniejszym książę używał pieczęci jeździeckich (tj. przedstawiających władcę jadącego konno), choć zapewne z początków jego samodzielnego panowaniapochodzi odcisk którego autentyczność jest, co prawda, podważana, przedstawiający stojącego księcia, trzymającego w rękach włócznię z proporcem i jabłko królewskie.
Kolejny książę mazowiecki, syn Konrada- Bolesław używał jedynie dwóch pieczęci jeździeckich.
Inaczej drugi syn Konrada, Kazimierz, właściwy protoplasta dynastii książąt kujawskich. W ciągu swego długiego panowania (1210-1267) używał ośmiu różnych tłoków pieczętnych, wśród których przeważały pieczęcie jeździeckie oraz przedstawiające sceny z walką księcia z lwem. Kazimierz zostawił po sobie pięciu synów, między których rozdzielił swe władztwo. Sigilla dwóch najstarszych: Leszka Czarnego, panującego w księstwie sieradzko-łęczyckim i Ziemowita, księcia inowrocławskiego, nawiązywały początkowo do sfragistyki Kazimierza, przedstawiając scenę walki księcia bądź to z gryfem, bądź z lwem. Później, już jako książę krakowski, Leszek używał dużej pieczęci wyobrażającej księcia klęczącego przed św. Stanisławem. Ponadto znamy odciski kilku jego mniejszych pieczęci herbowych. Ziemomysł, prócz pieczęci ukazującej księcia walczącego z lwem, posiadał jeszcze dwa sigilla: piesze z wyobrażeniem władcy stojącego przed zamkiem oraz mniejsze, herbowe, używane jako kontrasigillum.
Warto wspomnieć, że również żona księcia Ziemomysła, Salomea, posiadała dwie pieczęcie odpowiadające jej godności. Jak się wydaje, sprawiła je sobie już po śmierci męża, kiedy to sprawowała przez jakiś czas rządy opiekuńcze z powodu małoletności synów. Pierwsza z nich, przedstawiająca księżną siedzącą na tronie, nazywa ją wprost wdową po Ziemomyśle (RELICTAE ZEMOMYSLI). Druga, zawierająca podwójny monogram Chrystusa (w lustrzanym odbiciu litery IHC i XPC), nazywa Salomeę księżną kujawską.
Trzeci z synów Kazimierza, Władysław, zwany Łokietkiem, swą karierę polityczną rozpoczął jako książę sieradzki. Do 1320 r. używał on głównie pieczęci z herbem kujawskim, ale różną tytulaturą, oddającą jego zmienny stan posiadania. Wśród pieczęci książęcych Łokietka wyróżnić trzeba piękne piesze sigillum, na którym tytułuje się on księciem Krakowa, Sandomierza, Sieradza Łęczycy i Kujaw. Wyobraża ono stojącego władcę z herbami małopolskim oraz kujawskim, na dwóch tarczach.
Władysław Łokietek to protoplasta królewskiej gałęzi Piastów kujawskich. Jako król Polski sprawił sobie dwustronną pieczęć majestatową oraz kilka mniejszych z wyobrażeniem polskiego Orła. Niemal identycznych pieczęci królewskich używał syn Łokietka, Kazimierz Wielki. Jest jednak kilka różnic: na awersie dwustronnej pieczęci majestatowej, pod nogami władcy umieszczono herb Kujaw, zaś na niektórych mniejszych pieczęciach pojawił się królewski inicjał - wielka litera "K".
Wróćmy jednak do pozostałych synów Kazimierza Konradowica. Ziemowit, książę dobrzyński, używał dwóch pieczęci o nietypowej dla władców Kujaw ikonografii. Na pierwszej został wyobrażony sam władca, pod krucyfiksem, w towarzystwie kapłana z kadzielnicą. Druga, mniejsza pieczęć, przedstawia kroczącego lwa. Po ostatnim wreszcie synu Konradowica, również Kazimierzu pieczęcie nie zachowały się.
Kolejne pokolenie Piastów kujawskich reprezentowali król Kazimierz Wielki, o którego pieczęciach już pokrótce wspomniano oraz synowie Ziemomysła inowrocławskiego i Ziemowita dobrzyńskiego. Ziemomysłowice: Leszek, Kazimierz i Przemysł używali przede wszystkim pieczęci z wyobrażeniem herbu kujawskiego. Mimo to stosowali liczne ich odmiany. Książę inowrocławski Leszek używał aż dziesięciu różnych stempli z tym wyobrażeniem. Ponadto w czasie swych efemerycznych rządów na Pomorzu Gdańskim, które sprawował po śmierci Przemysła II konkurując z Łokietkiem, dysponował pieczęcią konną. Jej zachowany fragment, ukazuje jadącego konno rycerza, w jednym ręku trzymającego proporzec, w drugim zaś tarczę, na której umieszczono wizerunek kroczącego lwa. Znamy tylko jedną pieczęć, herbową, Kazimierza, władcy Gniewkowa. Wreszcie trzeci z braci, książę wyszogrodzki i sieradzki Przemysł, używał w czasie swego panowania ośmiu tłoków, głównie heraldycznych.
Wyróżnia się spośród nich pieczęć piesza, na której wyobrażono księcia jako rycerza, z hełmem przewieszonym przez ramię i tarczą z herbem kujawskim w ręku, nad którym znajduje się ręka opatrzności. W 1327 r. wobec zagrożenia wojną z Zakonem dokonał Przemysł zamiany swego dziedzicznego władztwa z dzielnicy inowrocławskiej-wyszogrodzkiej na ziemię sieradzką. Znalazło to odbicie w jego sfragistyce. Z 1330 r. znany jest odcisk jego pieczęci, ukazującej herb kujawski zwieńczony hełmem z klejotem, legenda zaś ogłasza go księciem sieradzkim. Córką Ziemomysła kujawskiego była też, mało znana w Polsce, księżniczka Fenenna, żona króla węgierskiego Andrzeja III. Posiadała ona pieczęć odpowiadającą jej królewskiej godności: majestatową, dwustronną, na awersie której znajdowało się wyobrażenie tronującej władczyni zaś na rewersie podwójny krzyż. Legenda natomiast wyraźnie wskazywała na jej filiację: SIGILLUM FENENNAE [...] FILIAE ZEMOMISLI [Pieczęć Fenenny, córki Ziemomysła].
Potomkowie Ziemowita dobrzyńskiego nie pozostawili po sobie większej spuścizny sfragistycznej. Znamy jedynie pieczęcie Władysława dobrzyńskiego, z których najciekawsza ukazuje księcia stojącego w zamkowej bramie z trębaczami po bokach. Powstała ona w okresie, kiedy książę nie mogąc samodzielnie bronić swego władztwa przed Krzyżakami przekazał je Łokietkowi, w zamian otrzymując księstwo łęczyckie. Stąd też pojawia się na niej łęczycka tytulatura, która skłoniła wybitnego znawcę pieczęci K. Stronczyńskiego do identyfikacji jej z pieczęcią księcia Kazimierza łęczyckiego, stryja naszego Władysława. Pieczęcie jego dwóch braci Bolesława i Ziemowita nie zachowały się.
Ostatni z książąt kujawskich Władysław Biały, syn Kazimierza Ziemomysłowica, księcia gniewkowskiego, był niezwykle ciekawą postacią: przez jakiś czas przebywał we francuskim klasztorze, by na wieść o śmierci Ludwika Andegaweńskiego powrócić na Kujawy i podnieść swe pretensje do tronu polskiego. Jego pieczęcie, wyobrażają tarczę z herbem kujawskim, pod hełmem, ozdobionym pióropuszem.
Do pieczętowania książęta kujawscy używali wosku naturalnego, niekiedy barwionego na zielono. Wyjątkiem są pieczęcie królewskiej gałęzi dynastii, do które odciskano w wosku czerwonym będącym oznaką piastowania najwyższych godności. Najważniejsze pieczęcie królestwa, pieczęcie majestatowe, odciskano jednak konsekwentnie w wosku o złocistej barwie. Odciski przywieszano na barwnych sznurach jedwabnych, później również na paskach pergaminowych. Trudno jednak doszukać się jakichś prawidłowości, co do ich barw.
Pieczęcie książąt kujawskich stanowią wdzięczny materiał do obserwacji przemian, jakim ulegały wyobrażenia napieczętne władców dzielnicowych. Od skromnego wizerunku ukazującego najcześciej księcia jadącego konno, poprzez rozbudowane i dekoracyjne wyobrażenia narracyjne, charakterystyczne dla książęcej sfragistyki końca XIIIw., do prostych, niemal ascetycznych, pieczęci herbowych Ziemomysłowiców. Materiał ten pozwala również śledzić rozwój regionalnej świadomości Kujaw. Na najstarszych pieczęciach książęcych, jako herb władcy występuje jeszcze ogólnopolski Orzeł. Z czasem coraz silniej eksponowane było godło kujawskie, połuorzeł-połulew, które ostatecznie zdominowało wyobrażenie napieczętne.
opracował: Marcin Hlebionek